sobota, 14 lutego 2015

146. Poranne zasłodzenie

Tak, dziś moją Walentynką jest słoik po Nutelli xD
Tak długo czekał na wykorzystanie i doczekał się 14 lutego :)

Po tym weekendzie znów czeka mnie starcie z rzeczywistością.
Pobudki o 6 rano i powroty o 17. 
Masa szkolnych projektów do zrealizowania plus to nieszczęsne prawko no i chyba czeka mnie dentysta a potem ortodonta, czyli moja największa fobia ;<.

Jednak pocieszające jest to, że dni są coraz dłuższe i słońce tak pięknie świeci ! 


Domowy bananowo-kawowy budyń kukurydziany z resztą banana podany w słoiku po nutelli/herbata karmelowa 

A z racji dzisiejszego święta upiekłam szarlotkę.

Szarlotka na kruchym spodzie z posypką

13 komentarzy:

  1. taak cudowne śniadanko! :D
    a na szarlotkę wpadam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Banan z nutellą to wymarzony partner na dzisiejszy wieczór <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem niedawno również jadłam śniadanie w słoiku po Nutelli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm... już czuję ten zapach szarlotki :) akurat nutelli nie lubię, wiec ciacho wolę :D zjadłabym sobie wegańską szarlotkę :)
    miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie wykorzystany słoik! Dawno nutelli nie jadłam. A szarlotka też pysznie się prezentuje, jeszcze ciepła musiała być genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na dziś zasłodzenie jest jak najbardziej wskazane! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te słońce rzeczywiście pociesza!:) Od razu mam jakiś lepszy nastrój, mimo końca ferii:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, wspolczuje tak długich dni w szkole!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj wczoraj słońce bardzo pocieszało!
    Taka walentynka jest najlepsza ♥ Wygląda super ;)

    http://poranny-talerz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka Walentynka najlepsza! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zarówno walentynka jak i szarlotka są idealne! :D

    OdpowiedzUsuń