piątek, 24 kwietnia 2015

206. Drugie podejście i klasyk

Wczoraj mnie nie było ze względów technicznych...
Nie pytajcie....

W końcu mamy piątek :D
Dziś były skrócone lekcje plus 4 zastępstwa, pozdrawiam xD
A potem wernisaż, chyba się udał, chociaż musiałam trochę wcześniej wyjść.

Wczoraj moje drugie podejście do amarantusa.
No, nie powiem, z dodatkiem kakao był nawet spoko, 
ale chyba nie za często będę go robić xD



 Kakaowy amarantusowo-kukurydziany budyń na mleku podany z suszonymi daktylami, gruszką i prażonym sezamem/herbata malina&acerola


Dziś 



Gruszkowo-jabłkowa owsianka na mleku podana z prażonymi orzechami laskowymi, suszoną żurawiną i miodem/herbata grejpfrut&jagody acai

13 komentarzy:

  1. Owsianka wygrywa! :D

    http://grapefruitjuicesour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak właściwie ten amarantus smakuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze ? mi to pochodzi jakbym jadła karton xD serio !

      Usuń
  3. Z chęcią przejmę trochę amarantusa <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta owsianka z orzechami wygląda wspaniale <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie każdemu musi to samo smakować ;)
    Dzisiejsze śniadanie... Smakowicie wygląda <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybrałabym tą pyszną owsiankę, bo coś też nie mogę się polubić z amarantusem.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja słyszałam, że amarantus ma swoich fanów i przeciwników, więc ja sama nie wiem czy kupować czy nie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. amarantusa a wtakiej pstaci jeszcze nie próbowałam, owisianka przebija wszystko <3

    OdpowiedzUsuń
  9. owsianka zdecydowanie w moich smakach <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy to są gruszki? Wygladają cudnie. Gdzie je kupiłaś? :)
    Pozdrawiam,
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Te gruszki w sezamie wyglądają mega! <3 i owsiankę chętnie bym porwała. ;)

    http://kikidietetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń