środa, 26 listopada 2014

74. Po raz pierwszy

Dzień nawet przyjemny.
Bądź co bądź, szkoła nie jest taka straszna, jeżeli ma się dobre towarzystwo :)

Przetrwać czwartek, w piątek Katowice a w weekend kino :D
był już ktoś na Igrzyskach ? Polecacie ? :D

Dziś po raz pierwszy spróbowałam amarantusa i smakuje jak...hmmm..karton ? xD
Smakowo, według mnie, nie jest warty swojej ceny, no ale nie ryzykujesz- nie żyjesz ! :D 
Ale dodatki wszystko wynagrodziły :)



Amarantus na mleku podany z bananem, gruszką, gorzką czekoladą 90%, suszoną figą i prażonym sezamem/kawa zbożowa z mlekiem

6 komentarzy:

  1. Mi za pierwszym razem też nie smakował, ale szybko się przekonałam za sprawą dodania dyni :D
    Ale w sumie w tym kartonie coś jest :P

    OdpowiedzUsuń
  2. na Igrzyskach już byłam, polecam ;-) Chociaż jeśli nie czytało się książki to może trochę być niezrozumiały film

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bardzo lubię amaratus i zdecydowanie zbyt rzadko się u mnie pojawia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też polecam ten film, jest bardzo wstrząsający coś jak miasto 44. A, no i świetnie nagrany ;)

    OdpowiedzUsuń