sobota, 29 sierpnia 2015

307. Znowu smażę !

Miałam nieprzespaną noc.
A to wszystko przez wszechobecne komary -.-
Plus iście jesienna pogoda i świadomość powrotu do szkoły...
Oj...czyżby już mnie dopadła jesienna chandra ?

Na takie chwile najlepiej sprawdzają się oczywiście naleśniki !



Orkiszowe cynamonowe naleśniki z bananową ricottą/domowym masłem orzechowym/kremem ciasteczkowym podane z resztą banana, podprażonymi płatkami migdałów i suszonymi figami/kawa z mlekiem

11 komentarzy:

  1. Jesienna chandra? Gdzie? U mnie nadal w sercu lato i lato na zewnątrz ;)
    Mam nadzieję, że naleśniki naprawiły humorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze, że smażysz, bo wychodzi Ci to perfekcyjnie moja droga! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie dopada! Ale nie potrafię pocieszyć się takimi naleśniorami :C

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Naleśniki zawsze poprawią humor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. naleśniki, tak jak owsianka, dobre na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie cudne! Te kropki zawsze mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naleśniki idealne, świetnie wyglądają : )

    http://sniadaniowe-wariacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń