niedziela, 11 stycznia 2015

115. Muffiny na poprawę humoru

Jest lepiej.
Nie idealnie, ale lepiej.
Wszystko odreagowałam porządnym treningiem.
Wraz z potem uleciała ze mnie cała złość.

Dziś byłam z bratem w terenie czyt. Ja Driver na polu xD
Powiem jedno: Masakra..
Jak zdam za 10 razem to będzie CUD !

A na śniadanie po raz pierwszy zaserwowałam sobie muffiny.
Nie ma nic lepszego na leniwy niedzielny poranek !
Do tego kawka i mogę odpoczywać.... i zakuwać(-.-) dalej. 

Miłego wieczoru :*




Piernikowe muffiny owsiane nadziane domowym dżemem śliwkowym zapiekane z płatkami migdałów podane z orzechowo-cynamonową ricottą i mandarynkami/kawa z mlekiem
Przepis :

  • 50g mąki owsianej(zmielone płatki owsiane)
  • 10g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • Małe jajko
  • 3 łyżki mleka 
  • Łyżeczka oleju rzepakowego
  • Łyżeczka miodu(można więcej) 
  • Płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • Szczypta sody
  • Łyżeczka domowej przyprawy do piernika(więcej, jeśli kupna)
  • Dżem śliwkowy
  • Płatki migdałów


Jajko miksujemy z mlekiem, olejem i miodem.
Łączymy suche składniki i przesiewamy. Łączymy z mokrymi. Miksujemy.
Przekładamy do połowy do foremek na muffiny, łyżeczką nakładamy dżem i resztą ciasta przykrywamy nadzienie. Posypujemy płatkami migdałów.
Pieczemy w 180 stopniach ok 25 min(do suchego patyczka).
Studzimy. 

Smacznego !

13 komentarzy:

  1. Muffiny wyglądają przepysznie! Podasz przepis?c:
    Dobrze, że czujesz się już trochę lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu ! Za momencik uzupełnię wpis ! :)

      Usuń
  2. Smakowite muffinki :D I jeszcze ricotta <3

    OdpowiedzUsuń
  3. A pierwszy raz w życiu jeździłaś czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz tylko jeszcze jeździłam pół roku temu, i chyba wtedy szło mi lepiej XD

      Usuń
    2. Spoko, te najpierwsiejsze jazdy są dość pokraczne xd

      Usuń
  4. Może przy okazji podasz przepis na Twoją bazową owsiankę? Uwielbiam jej konsystencję ! + sposób przyrządzenia dokładny !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ejj, główka do góry, będzie tylko lepiej :)
    Zdasz zdasz, spokojnie :*
    A śniadanie przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bym nie pogardziła takim śniadaniem, lenistwem, kawką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tam, na pewno nie było tak źle :P
    A muffiny bym Ci ukradła! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, będzie dobrze - zobaczysz, ze potem sama siebie zaskoczysz! :)

    OdpowiedzUsuń